Historia Fundacji
Fundacja Mundurowym została ustanowiona 4 marca 2026 roku przez Bartłomieja Zborałę. Do Krajowego Rejestru Sądowego wpisano ją 10 kwietnia 2026 roku. Jej siedziba znajduje się w Poznaniu. Fundacja powstała z myślą o osobach związanych ze służbami mundurowymi oraz ich rodzinach i bliskich.
Misja i wartości
Zaufanie
Budujemy je przez uważność na doświadczenia osób związanych ze służbą.
Bezpieczeństwo
Zdrowie psychiczne jest ważną częścią bezpieczeństwa ludzi i ich bliskich.
Solidarność
Pomagamy tym, którzy na co dzień są gotowi pomagać innym.
Najważniejszym celem Fundacji jest pomoc osobom związanym ze służbami mundurowymi oraz ich rodzinom, ze szczególnym uwzględnieniem zdrowia psychicznego, wsparcia psychologicznego i terapeutycznego.
Praca w służbach mundurowych wiąże się z ciągłą ekspozycją na kryzysowe, zagrażające życiu sytuacje. Każda z tych grup zawodowych boryka się zarówno z uniwersalnymi obciążeniami, jak i ze specyficznymi dla swojego obszaru zagrożeniami psychicznymi.




Głównymi zagrożeniami psychicznymi są między innymi:
PTSD (Zespół Stresu Pourazowego)
Efekt bezpośredniego uczestnictwa lub bycia świadkiem zdarzeń traumatycznych (katastrofy, drastyczne wypadki, śmierć).
Trauma wtórna (pośrednia)
Wynika z ciągłego kontaktu z cierpieniem i traumą innych osób (np. ofiar przemocy lub wypadków).
Wypalenie zawodowe i chroniczny stres
Skutek długotrwałej pracy pod presją czasu, nieregularnych godzin służby (praca zmianowa) oraz poczucia braku wpływu na pewne procedury.
Depresja i zaburzenia lękowe
Często wywołane stłumionymi emocjami, brakiem możliwości przetworzenia trudnych doświadczeń na bieżąco oraz izolacją społeczną.
Problemy z relacjami rodzinnymi
Trudność w „wyłączeniu” czujności po powrocie do domu, przenoszenie napięcia ze służby na życie prywatne.
Przyglądając się szczegółowo poszczególnym grupom służb mundurowych warto zwrócić uwagę, że:
Funkcjonariusze policji
Mają częsty kontakt z agresją, przemocą domową i przestępczością. Borykają się z presją społeczną, niechęcią części społeczeństwa oraz stałym ryzykiem podejmowania trudnych decyzji prawnych i etycznych pod presją czasu. Wyczerpanie emocjonalne wynika z konieczności tłumienia emocji podczas interwencji.
Strażacy
Konfrontują się z drastycznymi widokami (śmiertelne wypadki drogowe, pożary, katastrofy). Są narażeni na nagłe skoki adrenaliny, przejście ze stanu spoczynku do pełnej mobilizacji w ciągu kilkudziesięciu sekund. Bardzo często borykają się z poczuciem winy (tzw. guilt syndrome), gdy mimo podjętych działań nie uda się uratować czyjegoś życia.
Żołnierze
Narażeni są na długotrwałą rozłąkę z rodziną podczas misji i poligonów. Borykają się z poczuciem zagrożenia życia w warunkach bojowych oraz presją związaną z wykonywaniem rozkazów w ekstremalnym stresie. Miewają trudności z adaptacją do cywilnego życia po powrocie z działań wojennych lub rejonów konfliktu.
Kluczowym elementem profilaktyki w służbach jest regularne wsparcie psychologiczne oraz przełamywanie tabu dotyczącego proszenia o pomoc.
Temat pomocy psychologicznej w służbach mundurowych (takich jak policja, straż pożarna, wojsko, straż graniczna czy służba więzienna) to jeden z najważniejszych, a jednocześnie najbardziej zaniedbywanych i tabuizowanych obszarów w funkcjonowaniu tych formacji. Choć na papierze systemy wsparcia istnieją, w rzeczywistości funkcjonariusze w kryzysie psychologicznym wciąż bardzo często napotykają na mur niezrozumienia, systemowej obojętności i społecznego odrzucenia. Jedną z największych barier w szukaniu pomocy jest głęboko zakorzeniona kultura organizacyjna, oparta na micie niezniszczalności i twardości:
Obawa przed okazaniem słabości
W środowisku mundurowym przyznanie się do problemów psychicznych bywa postrzegane jako brak przydatności do służby lub „mięczakowatość”.
Ostracyzm rówieśniczy
Funkcjonariusz, który „nie radzi sobie z emocjami”, może zostać odepchnięty przez grupę, uznany za niepewnego partnera na akcji, na którego nie można liczyć w krytycznym momencie. Osoby korzystające z pomocy psychologa bywają obiektem drwin, szeptów za plecami lub są pomijane w nieformalnym życiu jednostki.
Głównym powodem, dla którego funkcjonariusze ukrywają swój stan psychiczny, jest uzasadniony lęk przed konsekwencjami zawodowymi:
Utrata uprawnień
Zgłoszenie kryzysu może skutkować odebraniem broni, skierowaniem na komisję lekarską, a w konsekwencji uznaniem za niezdolnego do służby. Dla wielu to utrata tożsamości, sensu życia i jedynego źródła utrzymania.
Blokada awansu
Wizyta u psychologa, zwłaszcza poza strukturami MSWiA czy MON, bywa ukrywana, ponieważ „papier” w aktach może zamknąć drogę do awansu, wyjazdu na misję czy przeniesienia do wymarzonej komórki.
Brak zaufania do psychologów resortowych
Funkcjonariusze często nie wierzą w tajemnicę zawodową psychologów zatrudnionych przez te same formacje. Istnieje obawa (czasem poparta doświadczeniem), że informacje o ich stanie zdrowia trafią do przełożonych.
Niewydolność systemu wsparcia
Psychologów w służbach jest zbyt mało, często są obciążeni zadaniami kadrowymi (rekrutacja, testy) zamiast realną terapią i interwencją kryzysową.
Problemem jest również brak wsparcia dla rodzin. Rodziny funkcjonariuszy rzadko są objęte systemowym wsparciem, mimo że to one najczęściej jako pierwsze dostrzegają kryzys i ponoszą jego bezpośrednie konsekwencje (rozpady małżeństw, przemoc domowa).
Niestety zaniechania w tych obszarach mają dramatyczne konsekwencje, z których najtragiczniejszą są samobójstwa. Statystyki dotyczące prób samobójczych i samobójstw dokonanych wśród mundurowych są zatrważające, choć często niepełne lub niechętnie ujawniane przez instytucje. Dochodzi do tego agresja, autoagresja, rozpad więzi społecznych oraz przedwczesna śmierć z powodu chorób psychosomatycznych.
Wobec powyższych problemów nasza główna idea jest taka, że pomagamy tym, którzy na co dzień są gotowi pomagać innym, ponieważ służby mundurowe to ludzie, a nie maszyny.
Ich zdrowie psychiczne to nie tylko kwestia humanitaryzmu i szacunku dla ich trudnej pracy, ale także fundament bezpieczeństwa nas wszystkich. Bezpieczny i skuteczny funkcjonariusz to taki, który sam czuje się bezpieczny wewnątrz swojego systemu.
O założycielu
Bartłomiej Zborała to nadkomisarz Policji w stanie spoczynku. W lutym 2024 roku zakończył służbę i przeszedł na emeryturę. Przez ponad ćwierć wieku pełnił służbę w Policji w Oddziale Prewencji Policji w Poznaniu, a wcześniej w Warszawie. To nie była po prostu praca, to była służba oraz spory kawałek życia, wyryty w pamięci dyżurami, stresami i odpowiedzialnością.
Tej drogi do samego szczytu nie pokonano na skróty. Wszystko zaczęło się od podstaw, od przysłowiowego krawężnika, patrolowania ulic oraz zabezpieczenia imprez masowych. To właśnie tam, na pierwszej linii, poznaje się prawdziwy smak tej roboty, ciężar pasowania się z codzienną rzeczywistością i cenę decyzji podejmowanych w ułamku sekundy.
Z czasem priorytety i rola zaczęły się zmieniać. Przejście przez pełną drabinę dowódczą, od dowódcy drużyny, przez dowódcę plutonu, zastępcę dowódcy kompanii, aż po stanowisko dowódcy kompanii, to nie tylko awanse na papierze. To ewolucja z kogoś, kto wykonywał rozkazy, w kogoś, kto musiał je wydawać i brać za nie pełną odpowiedzialność. Dowodzenie i zarządzanie potężnym zespołem ludzi w policyjnej strukturze wymagało przede wszystkim wyczucia psychologicznego, poczucia odpowiedzialności i dojrzałości.
Największą wartością tych ponad 25 lat jest perspektywa, jaką daje przejście całej tej drogi. Służba widziana z poziomu szeregowego policjanta wygląda zupełnie inaczej niż z perspektywy gabinetu dowódcy. Daje to unikalną możliwość obserwowania ludzkich zachowań w skrajnych warunkach. Z perspektywy podwładnego widzi się braterstwo, solidarność w patrolu, ale też obawy, zmęczenie i to, jak decyzje „góry” wpływają na ludzi na dole. Z perspektywy przełożonego dostrzega się szerszy obraz, ciężar odpowiedzialności za bezpieczeństwo podwładnych, stres związany z podejmowaniem decyzji pod presją czasu oraz sztukę budowania autorytetu wśród ludzi, nie tylko tego formalnego, wynikającego z zajmowanego stanowiska, ale również nieformalnego.
Podczas tej służby była możliwość zaobserwować zachowania ludzi w różnych sytuacjach i kryzysach, od pierwszego sznurowania policyjnych butów na posterunku, po dowodzenie setką ludzi w trudnych operacjach.
Od 8 lat Bartłomiej Zborała prowadzi również działalność terapeutyczną w obszarze terapii Neuro Biofeedback. Jest certyfikowanym terapeutą Neuro Biofeedback. Aktualnie, przebywając w środowisku służb mundurowych oraz działalności terapeutycznej, zauważamy ogromną potrzebę wsparcia i pomocy psychologicznej w różnym zakresie. Bardzo często strona służbowa oprócz pomocy interwencyjnej nie posiada narzędzi i środków do prowadzenia procesu terapii bądź konsultacji. Osoba w kryzysie bardzo często jest stygmatyzowana i pozostawiona samej sobie.
Perspektywa służby
Z perspektywy patrolu
To doświadczenie braterstwa i solidarności, ale też obaw oraz zmęczenia codzienną służbą.
Z perspektywy dowódcy
To szersze spojrzenie, odpowiedzialność za ludzi i budowanie autorytetu.
Terapia Neuro Biofeedback
Bartłomiej Zborała od 8 lat prowadzi działalność terapeutyczną w obszarze Neuro Biofeedback i jest certyfikowanym terapeutą.
Rada Fundacji
Magdalena Zborała-Orlińska
Przewodnicząca rady fundacji
Martyna Zborała
Członek rady fundacji
Radosław Wankowski
Członek rady fundacji
Wesprzyj działania
Fundacja może pozyskiwać środki z darowizn, dotacji, subwencji, grantów, zbiórek i imprez publicznych. Całość przychodów przeznacza na działalność statutową.
Rachunki bankowe, NestBANK
PLN: 90 2530 0008 2022 1090 5415 0001
EUR: 63 2530 0008 2022 1090 5415 0002
Konto VAT: 36 2530 0008 1090 0003
Fundacja Mundurowym, ul. Na Stoku 5A, 61-663 Poznań
KRS: 0001235523, NIP: 9721378302, REGON: 544513008
Przekaż darowiznę
Darowizna wspiera działalność statutową Fundacji.
Wesprzyj finansowo
Możesz wesprzeć finansowo działania Fundacji.
Podejmij współpracę
Współpracujemy z samorządami, organizacjami społecznymi oraz podmiotami leczniczymi i edukacyjnymi.
Zostań wolontariuszem
Wolontariat to możliwość zaangażowania się w działania Fundacji.